Opis produktu w języku angielskim
Dad, You Are My Hero: A Story Full of Love & Animal Adventures
12 sweet, illustrated stories about courage, teamwork, and love
Ages 3–7

Bajka na dobranoc dla dzieci w wieku 2-5 lat
To była cicha, miękka noc.
Za dużym drewnianym oknem bambusowy las szeptał delikatnie.
Wysokie zielone bambusy poruszały się powoli na wietrze i mówiły:
Szuu…
Szuu…
Czas spać…
Wysoko na niebie księżyc był okrągły i jasny.
Wyglądał trochę jak wielka srebrna poduszka.
W małym, przytulnym pokoju, pod niebieskim kocykiem pokrytym złotymi gwiazdkami, spał Panduś Luno.
Luno miał na sobie miękką piżamkę w gwiazdki i pasującą do niej czapeczkę do spania.
W łapkach trzymał swojego ulubionego pluszowego misia.
Miś miał na imię Tuliś.
Luno przytulił go mocno i wyszeptał:
„Dobranoc, Tulisiu”.
Tuliś nie odpowiedział, bo był pluszowym misiem.
Ale jego mały uśmiech wyglądał tak, jakby mówił:
„Dobranoc, Luno”.
Luno zamknął oczka.
Latarenka obok łóżka świeciła ciepłym, złotym światłem.
Króliczka Pusia spała cichutko na miękkiej poduszce.
Wszystko było spokojne.
Nagle przy oknie pojawiło się małe światełko.
Mig.
Mig, mig.
Małe światełko zatańczyło w powietrzu i delikatnie stuknęło w szybę.
Puk.
Luno otworzył jedno oko.
Potem drugie.
„Kto tam?” wyszeptał.
Za oknem był malutki świetlik.
Miał złoty brzuszek, delikatne skrzydełka i bardzo zmartwioną minkę.
„Dobry wieczór” powiedział świetlik. „Mam na imię Migo”.
Luno powoli usiadł w łóżku i przytulił Tulisia trochę mocniej.
„Dlaczego jesteś smutny, Migo?”
Świetlik zamrugał delikatnie.
„Zgubiłem drogę do księżycowej ścieżki”.
„Do księżycowej ścieżki?” zapytał Luno.
Migo pokiwał główką.
„Tak. Każdej nocy wszystkie świetliki lecą do bambusowego lasu. Zapalamy tam małe światełka, żeby zwierzątka mogły mieć spokojne sny. Ale zobaczyłem twój piękny kocyk w gwiazdki i zapomniałem, w którą stronę mam lecieć”.
Luno spojrzał na swój kocyk.
Złote gwiazdki świeciły miękko w blasku latarenki.
Mały panda uśmiechnął się łagodnie.
„Nie martw się, Migo. Znajdziemy drogę razem”.
Migo podleciał trochę bliżej.
„Naprawdę?”
„Naprawdę” powiedział Luno. „Tuliś też pomoże”.
Tuliś siedział spokojnie w łapkach Luno.
Wyglądał bardzo dzielnie.
Luno wysunął się z łóżka bardzo powoli, żeby nie obudzić króliczki Pusi.
Potem podszedł do małej latarenki.
Latarenka była ciepła i złota.
Świeciła tak delikatnie, jakby sama chciała opowiedzieć bajkę na dobranoc.
Luno postawił ją przy otwartym oknie.
Światło rozlało się po parapecie, po drewnianej podłodze i aż na kamienną ścieżkę na zewnątrz.
„Popatrz” powiedział Luno. „Teraz masz swoje pierwsze małe światełko”.
Migo spojrzał na latarenkę.
Potem spojrzał na las.
Między bambusami świeciło kilka drobnych punktów.
Jeden przy kamieniu.
Jeden obok liścia.
Jeden daleko, blisko księżyca.
„Widzę je!” powiedział Migo. „To moi przyjaciele!”
Luno delikatnie wskazał kamienną ścieżkę.
„Poleć najpierw do mojej latarenki. Potem poleć do małego światełka przy kamieniu. Potem do światełka obok bambusowego liścia. A później leć prosto do księżycowej ścieżki”.
Migo zamigotał trochę jaśniej.
„A jeśli znowu się zgubię?”
Luno przytulił Tulisia i powiedział:
„Wtedy spójrz na księżyc. On świeci dla każdego, kto próbuje odnaleźć drogę”.
Migo uśmiechnął się.
„Spróbuję”.
Malutki świetlik uniósł się w powietrze.
Mig.
Mig, mig.
Najpierw poleciał do światła przy oknie.
Potem poleciał do małego blasku przy kamieniu.
Potem do następnego, ukrytego między bambusowymi liśćmi.
Luno patrzył na niego z otwartego okna.
„Świetnie ci idzie, Migo!” wyszeptał.
Migo leciał coraz dalej.
Jego złoty brzuszek świecił coraz mocniej.
Za nim ciągnęła się miękka smużka światła, jak mała ścieżka z gwiazd.
Bambusowy las zaczął wyglądać tak, jakby niebo zeszło na ziemię.
Jedno światełko migotało tutaj.
Drugie migotało tam.
Potem trzecie, czwarte i piąte.
W końcu Migo zobaczył swoich przyjaciół.
„Migo!” zawołały świetliki. „Jesteśmy tutaj!”
Migo zaświecił najjaśniej, jak potrafił.
„Znalazłem was!”
Nagle cały bambusowy las zaczął świecić.
Małe złote światełka unosiły się nad ścieżką.
Migotały między liśćmi.
Tańczyły przy kamieniach.
Świeciły miękko nad kwiatami.
Wyglądały jak setki malutkich gwiazd.
Luno patrzył na nie z zachwytem.
„Tulisiu” wyszeptał. „Migo odnalazł drogę”.
Tuliś wyglądał tak, jakby też się cieszył.
Po chwili Migo wrócił do okna.
Był już spokojny i radosny.
„Dziękuję, Luno” powiedział. „Twoja latarenka pomogła mi znaleźć księżycową ścieżkę”.
Luno uśmiechnął się sennie.
„Czasem jedno małe światełko wystarczy, żeby ktoś poczuł się odważny”.
Migo rozbłysnął ciepło.
„A czasem jeden mały przyjaciel pomaga bardziej niż wielki jasny księżyc”.
Luno zachichotał cichutko.
„Dobranoc, Migo”.
„Dobranoc, Luno. Dobranoc, Tulisiu”.
Świetlik poleciał z powrotem do lasu.
Luno zamknął okno, ale zostawił zasłonkę lekko odsuniętą.
Chciał jeszcze przez kilka chwil patrzeć na światełka.
Potem wrócił do łóżka.
Wsunął się pod miękki kocyk w gwiazdki.
Przytulił Tulisia.
Króliczka Pusia nadal spała cichutko obok niego.
Latarenka mrugała spokojnym blaskiem.
Za oknem bambusy szeptały:
Szuu…
Szuu…
Dobranoc…
Księżyc świecił wysoko nad bambusowym lasem.
Świetliki migotały daleko na ścieżce.
A Panduś Luno zamknął oczka.
Czuł się szczęśliwy.
Bo tej nocy pomógł malutkiemu świetlikowi odnaleźć drogę do domu.
A tuż przed zaśnięciem Luno pomyślał:
„Jutro też mogę być dla kogoś małym światełkiem”.
Potem przytulił Tulisia jeszcze mocniej.
I zasnął z uśmiechem.
Dobranoc, Pandusiu Luno.
Dobranoc, Tulisiu.
Dobranoc, Migo.
Dobranoc, bambusowy lesie. 🌙✨
Koniec.
Nawet małe światełko może pomóc komuś odnaleźć drogę. Dobroć, spokój i troska sprawiają, że inni czują się bezpiecznie.
Jak miał na imię mały panda?
Kogo Luno trzymał w łapkach?
Jak miał na imię świetlik?
Dlaczego Migo był smutny?
Co pomogło świetlikowi odnaleźć drogę?
Co świeciło wysoko nad bambusowym lasem?
Po przeczytaniu bajki możesz zapytać dziecko:
Gdybyś miał małe światełko, komu chciałbyś pomóc?
Możecie też wspólnie narysować własną księżycową ścieżkę.
Wystarczy kartka, kredki i kilka małych gwiazdek.
Ta prosta aktywność na dobranoc wspiera wyobraźnię, empatię i spokojne przejście do snu.
Po przeczytaniu bajki możesz włączyć delikatną muzykę i pozwolić dziecku powoli odpłynąć do słodkich snów.
Odtworzenie wczyta film z YouTube (Google). Polityka prywatności
Ta spokojna muzyka na dobranoc została przygotowana przez Booksaill Publishing, aby stworzyć cichą, ciepłą i przytulną atmosferę po bajce.
Pomysły na czytanie, zabawę i rodzinne rytuały.
Spokojne opowieści do wspólnego czytania przed snem.
Odkryj arrow_forwardRozumienie uczuć i budowanie odporności emocjonalnej.
Odkryj arrow_forwardSpokojne wieczory i znajome rytuały.
Odkryj arrow_forwardBudowanie więzi opartej na zaufaniu.
Odkryj arrow_forward