ZimaZwierzęta

Ciężkie Łapki Misia Bruno

2 min czytania na głos
Duży brązowy niedźwiedź śpi w jaskini przy latarence, a na zewnątrz pada śnieg

W lesie spadł pierwszy śnieg. Wszystko dookoła zrobiło się białe i ciche.
Duży, brązowy miś o imieniu Bruno wiedział, co to oznacza.
To był czas na długi, zimowy sen.

Bruno spacerował powoli do swojej jaskini.
Szedł bardzo wolno.
Jego łapy były duże i ciężkie.
Tup… tup… tup…
Z każdym krokiem Bruno czuł się coraz bardziej senny.

Wszedł do swojej jaskini. W środku nie było wiatru ani śniegu.
Było sucho, cicho i bezpiecznie.
Pachniało mchem i żywicą z drzew.

Bruno rozejrzał się. W kącie czekało jego legowisko z miękkich liści.
— Och, jak dobrze — mruknął miś.

Położył się na boku.
Jego futro było grube i ciepłe.
Bruno poczuł, jak przyjemnie jest leżeć i nic nie robić.

Pomyślał o swoich łapach.
Jego przednie łapy były teraz bardzo, bardzo ciężkie. Tak ciężkie, że nie chciało mu się ich podnosić.
Leżały bezwładnie na miękkim mchu.

Jego tylne łapy też stały się ciężkie.
Odpoczywały po długim spacerze.
Poczuł ciepło w swoim dużym brzuszku. Brzuszek podnosił się i opadał.
Góra… i dół.
Góra… i dół.

— Teraz jestem bezpieczny — pomyślał Bruno. — Mam ciepłe futerko i miękkie łóżko.

Na zewnątrz sypał cichy śnieg, otulając świat białą kołderką.
Ale miś tego nie słyszał.
Jego oddech był głęboki i równy.
Chrrr… szszsz…

Bruno zamknął swoje małe oczka.
Czuł tylko ciepło i spokój.
Zasnął, by śnić o słodkim miodzie i letnim słońcu.

Ty też masz swoje ciepłe łóżeczko.
Twoje rączki też odpoczywają, tak jak łapy misia.
Jest Ci ciepło i wygodnie.

Dobranoc, Misiu Bruno.
Dobranoc, Skarbie.


Gdybyś był misiem zapadającym w zimowy sen, co najbardziej miękkiego chciałbyś mieć w swojej jaskini?

Odtworzenie wczyta film z YouTube (Google). Polityka prywatności